Zaloguj się

yeero miejsc

Komentarze

  • Mike 7 października 2021

    Ta grupa w Warszawie została utworzona przez Michała Czaplę z Brodnicy, który jest jedyną osobą w Polsce mogącą nauczać JKD z przekazu Ted'a Wonga. W latach 2008-2009 Michał jeździł do Warszawy i prowadził seminaria dla grupy składającej się z kilku osób m. in. M. Rakowski, S. Horky, R. Szcześniak, A. Fidos i T. Fidos.
    Wszyscy uczyli się od Michała, po czym jeden z nich (M. Rakowski) postanowił samozwańczo obwieścić się instruktorem JKD. Mimo że nim nigdy nie był. I tak powstała ta grupa, która potem się rozpadła i była prowadzona przez J. Sawickiego i P. Pedraka, po tym jak Rakowski wyemigrował z kraju za chlebem. Po pewnym czasie Horky utworzył grupę jkd Boxing team, Szcześniak JKD Polska. Ale tak naprawdę żadna z tych osób nie jest i nigdy nie była uprawniona do nauczania Jeet Kune Do, bo sami trenowali JKD zaledwie kilka razy w życiu, więc jak takie osoby mogą prowadzić szkołę?
    Ludzie nie dajcie się naciągać przez tego typu ludzi żerujących na Waszej nieświadomości i chęci nauki.

  • Największe urlopowe rozczarowanie w moim życiu! Brudno i drogo! Smród w lodówce, nalot w czajniku, rozklekotane meble, lepkie stoły, brudne naczynia, nieprzyjemna pościel, zdezelowany prysznic, plamy na ścianach, robactwo... Uciekaliśmy jak najdalej, rezygnując pomimo rezerwacji z dłuższego pobytu. Noclegi nie były warte nawet 20 zł za osobę, a co dopiero 50! Właścicielka zażądała dodatkowej opłaty za rowery - choć miały być do dyspozycji gości. Obiad był tak niesmaczny, że nie daliśmy rady go zjeść...resztki jedzenia zalegały we wspólnej kuchni całą dobę...w kompocie muchy kąpały się dwa dni...co było dalej nie wiem - wyprowadziliśmy się...

  • War 17 sierpnia 2021

    Długi okres oczekiwania 1 godz

  • Gość 14 sierpnia 2021

    Wczoraj odwiedziliśmy karczmę... jednak nie był to dobry pomysł. Po przybyciu czekaliśmy na stolik, ponieważ większość była zarezerwowana przez ponad godzinę ( 4 stoliki czekały ponad godzinę na klientów, choć zapewne trwało to dłużej bo jak przyszliśmy to taki stan już zostaliśmy). Po zwolnieniu stolika usiedliśmy i dopiero dowiedzieliśmy się że trzeba czekać godzinę na jedzenie. Nawet na zupę...!! O tym nas poinformowała kelnera, która przez cały czas czekania na stolik kręciła się koło nas i nie potrafiła wcześniej powiedziedzieć. Także zmarnowane 2 godziny... już nie wspominając o obsłudze. Dwie dziewczyny bardzo nie uprzejme z miną " idzie stąd ". Nie polecam. Jedzenie pomimo godziny prawie surowe.

  • Bardzo nieprzyjemny właściciel. Nie panuje nad nerwami. Przyjmuje dziewczyny do pracy po czym zwalnia i dzwoni po kolejne dziewczyny. Zabrania się myć codziennie pracownikom. Słabo płaci. Wręcz wcale 25 zł - 50 zł. Upierdliwie religijny. Nie polecam.